Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ordinary Love. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ordinary Love. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Oby dobry dzień!: U2

Kolejny plus wszędobylskiego eremefu. Od czasu do czasu jakąś perełkę da się tam wyhaczyć.

Rzecz dzieje się w domu moim prywatnym od dziecka zamieszkałym podczas poszukiwania radiowej Trójki na domowym odbiorniku radiowym. Oto, co działo się w głowie Boltzczyńskiego w momencie pierwszego zetknięcia z nieznanym utworem: "Hm. Wokal brzmi jak Bono. Ocho! Gitara Edge'a. To musi być U2." Internet -> RMF FM -> co było grane i bam! To było U2. Eremefowe odkrycie to kawałek Ordinary Love.

Tak sobie szukam, szperam, co by coś więcej napisać o tym kawałku i cosik znalazłem. Otóż piosenka ta znalazła się na soundtracku biograficznego filmu Mandela: Long Walk to Freedom. Ponadto utwór Ordinary Love został nominowany do Oscara w kategorii najlepsza piosenka.
Moim zdaniem to naprawdę niezły track. Taki radiowy. Kciuk wędruje w górę i zastyga w takiej pozycji.

Tak sobie pomyślałem, że zaserwuję Wam na dzień dobry Ordinary Love autorstwa U2.

Trzymajcie się ciepło!