Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiasmos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiasmos. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 lutego 2015

Podyskutujmy o Kiasmos

Jutro widzimy się w Tarnogórskim Centrum Kultury na lutowym spotkaniu z cyklu Alterna(k)tywni. To nie będzie zwykłe spotkanie. Takiego jeszcze nie było. Jak przyjdziecie to przekonacie się na własne oczy.

W lutym mury Galerii Przytyck, w którym działa Punkt Sztuki wypełnią dźwięki generowane przez islandzko-farerski duet Kiasmos. Islandię reprezentuje Ólafur Arnalds, a Wyspy Owcze Janus Rassmusen. W życiu jest mało pewnych rzeczy. Można by je policzyć na placach jednej ręki. 19 lutego NA PEWNO nie będziemy analizować tekstów piosenek. Muzyka elektronicznego projektu Kiasmos jest bowiem instrumentalna. Jak już wspominałem w mojej Muzycznej Czasoprzestrzeni wcześniej Kiasmos nie tworzy zwykłych utworów muzycznych. Nazwałem je przestrzeniami dźwiękowymi. Co powiecie na wspólną kiasmiczną podróż? Kto zainteresowany niechaj stawi się 19 lutego w Tarnogórskim Centrum Kultury. Startujemy o 19:00

Od lutego wejście na Alterna(k)tywnych nic nie kosztuje. Wstęp wolny.

Zapraszam, zachęcam i macham na do zobaczenia ;)

Oficjalne wydarzenie Alterna(k)tywnych na FB -> klik


sobota, 17 stycznia 2015

Zagłosujesz?

Ostatnio dyskutowaliśmy o Meli Koteluk i albumie Migracje. W międzyczasie piosenka Żurawie origami osiągnęła szczyt LP3. Płytę, którą odsłuchaliśmy, a następnie omówiliśmy pomogliście wybrać Wy. Raz jeszcze dziękuję każdemu za oddanie swojego głosu ;)

Proszę o jeszcze ;D

W Alterna(k)tywnych wszystko po staremu. Na oficjalnym facebookowym profilu Tarnogórskiego Centrum Kultury w wydarzeniu Alterna(k)tywni trwa głosowanie na kolejne wydawnictwo, któremu poświęcimy spotkanie dyskusyjnego klubu muzycznego działającego jako element składowy Punktu Sztuki.
W kwestii propozycji na lutowe spotkanie jest cholernie różnorodnie. Ponadto w myśl zasady Alterna(k)tywni trzymają rękę na pulsie - skupiamy się na ważnych gorrrących nowościach wydawniczych. Spośród czterech płyt dwie ujrzały światło dzienne u schyłku 2014 roku, a premiera dwóch kolejnych jest zaplanowana na koniec stycznia.

Głosowanie odbywa się tutaj -> klik! (ankietę zamykam 19.01 o 19:00)


Następne spotkanie odbędzie się 19 lutego (czwartek) o 19:00*. Wstęp za symboliczną frekwencyjną złotóweczkę. Obojętnie, co zostanie wybrane zapraszam bardzo serdecznie. Znasz - przychodź, nie znasz - również wpadaj.

Muzyczne pozdrowienia,
Boltzczysław

* - w razie gdyby najwięcej głosów zdobyło dwupłytowe wydawnictwo Domowych Melodii rozpoczniemy o 18:00.

sobota, 20 grudnia 2014

Kiasmiczna podróż

Wróćmy do poprzedniego tygodnia. Wtedy właśnie zaprosiłem do swojej Muzycznej Czasoprzestrzeni pewien duet. Dwóch panów parających się tworzeniem muzyki elektronicznej. Ólafur Arnalds oraz Janus Rasmussen. Przedstawiciele Islandii i Wysp Owczych połączyli siły tworząc projekt Kiasmos.

Czy lubicie uczyć się/pracować/wykonywać czynności wymagające skupienia przy muzyce? Ja należę do grupy osób, którym muzyka w tle nie przeszkadza, ba niektóra wręcz staje się katalizatorem, motywatorem do wykonania zadań. Jeżeli chodzi o aspekt edukacyjny często sięgam, po muzykę instrumentalną. Post-rocki, czy elektronika mile słyszana w odtwarzaczach. W zeszłym tygodniu miałem gorrrący okres uczelni i w głównej mierze dzięki muzyce Kiasmos udało mi się w miarę bezboleśnie go przetrwać. Jak dobrze, że trafiłem na Kiasmos w tym a nie innym momencie.

Za sprawą Ólafura i Janusa znowuż doświadczyłem zachwytu od pierwszego usłyszenia. Właśnie dla takich chwil dokonuje się eksploracji muzycznych zasobów, aby przy pierwszym zetknięciu z danym projektem szepnąć sobie po cichu "zacne". Kiasmos tworzą muzykę z gatunku techno. Mnie bardziej przekonuje szufladka z napisem experimental minimal techno. Kawałki na pierwszym LP Kiasmos, którego nazwa jest identyczna jak szyld duetu islanadzko-farerskiego znajdziemy przestrzenie dźwiękowe. Nie wiem jak inaczej nazwać te kawałki. Kiasmos tworzą coś niezwykłego. Sugeruję przy odsłuchu zamknąć oczy i oglądać świat uszami.
Jeżeli jesteś fanem Moderat to tym bardziej zapraszam do sprawdzenia bohaterów mojego dzisiejszego wpisu.
Gotowi na kosmiczną, albo raczej kiasmiczną podróż muzyczną? Wrzucam próbkę możliwości Kiasmos. Do odsłuchu Held.
Jeszcze tak nawiasem pisząc. Oglądając wideoklip do tej piosenki mam podobne wrażenia jak przy oglądaniu filmowej wersji jakiejś książki. Zupełnie inaczej sobie to wizualizowałem w głowie. Ot, taka muzyka myślopędna ;D