Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamp. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 czerwca 2014

Jestę jurorę

Ale mnie zaszczyt kopnął! Zostałem jurorem III Przeglądu Amatorskich Zespołów Muzycznych ParkRock 2014. To wielkie wyróżnienie. Serio. Tym bardziej, że oprócz mnie jury tworzą bardzo cenione przez mnie osoby: Mateusz Adamczyk (przewodniczący), Daniel Wiśniewski i Bartosz Pokrywka.

Kilka dni temu spośród nadesłanych 16 zgłoszeń wybraliśmy finałową 8, która zaprezentuje się Wam na żywo 28 czerwca w Tarnogórskim Centrum Kultury. Nie mogę na razie zdradzić nazw, ale już jutro wszystko będzie jasne ;)

A co poza tym?

Sesja, sesja, sesja, mundial i przede wszystkim mnóstwo zacnych newsów muzycznych. Między innymi takich jak:

- 9 września Interpol wydaje nową płytę długogrającą El Pintor. Pierwsza okazja do posłuchania nowych tracków jest całkiem nieodległa -> Open'er 2014

- Kamp! wydał nowego singla z B-sidem. Zarówno A New Leaf jak i Satansbraten (B-side) są świetne.

- KRÓL nagrał kolejny teledysk. Tym razem do kawałka Powoli.

Uff. Ciągle w biegu. Dzieje się, ale to dobrze. Lubię jak coś się dzieje ;)

Do odsłuchu i oglądnięcia nowy teledysk KRÓLa do Powoli, żeby mimo wszystko trochę zwolnić.



wtorek, 22 stycznia 2013

Informuję, wyróżniam, namawiam

Koncerty. Wszędzie koncerty. I bardzo dobrze! Gorący chociaż zimowy noworoczny okres warto okrasić muzycznymi wydarzeniami i muzyką graną na żywo. Nieprawdaż? ;)
Tak więc, (nigdy nie zaczynajcie zdania od "tak więc", podobno nie wypada) zebrałem te, które wpadły mi w oko i ustawiłem w porządku chronologicznym.

25.01.2013 - Clumsy Warlocks - Galeria Inny Śląsk - Tarnowskie Góry
Powtórka z rozrywki. Kolejna wymiana drummera. Miłosz Bichalski jednak opuścił Clumsy Warlocks. W jego miejsce wskoczył Michał Huras. Jak radzi sobie nowy perkusista i jak brzmią nowe utwory funk rockowców w TG? Nie musicie nic płacić z wstęp. Po prostu przyjdźcie w piątek o 20:00 do Innego Śląska.

[EDIT] Bartek Księżyk się pochorował zatem koncert jest przełożony na 07.02 na godzinę 20:00. Bilety zakupione na 27 zachowują ważność.
27.01.2013 - K-essence - Kałamarz - Tarnowskie Góry
Wokal NeLL Bartek Księżyk wraca do Tarnowskich Gór z solowym projektem K-essence. Polecam. Jedno z najzacniejszych muzycznych odkryć 2012 roku. Koncert rozpocznie się o 19:00, a bilet na to wydarzenie kosztuje 10 zł.

02.02.2013 - BaBu Król - Miejski Ośrodek Kultury w Miasteczku Śląskim - Miasteczko Śląskie
Muzyczna koalicja Bajzel + Budyń ludzi znanych z zespołu Pogodno. Początek koncertu o 20:00. Bilety po 15 zł.

08.02.2013 - Another World - Pub Gotyk - Bytom
Darmowe koncerciwo heavy metalowego zespołu z TG i okolic. W międzyczasie nastąpiła kolejna roszada w składzie AW. Michała Rupika dzierżącego gitarę zastąpił Tomasz Owczarek. Kawałek Wielki młyn autorstwa Another World znalazł się ostatnio na składance Antyradia Wybierz Prawdziwy Rock vol. 2 u boku wielu dużych nazw (m.in. The Killers, Apocalyptica). Start o 21:00.

09.02.2013 - Kamp! - Jazz Club Hipnoza - Katowice
Ostatni koncert Kamp! w Hipnozie cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że organizatorzy wyszli fanom naprzeciw i zaaranżowali kolejny występ rewelacyjnych debiutantów. Ostatnio nie udało mi się kupić biletu na czas. Za długo zwlekałem. Koncert + after z DJ setem Kamp! rozpocznie się o 20:00. Bilety w cenie 30 zł w przedsprzedaży i 35 w dniu koncertu.

09.02.2013 - Keira Is You + Arrm + Insekt- MDK Batory - Chorzów
Keira Is You lada chwila wyjeżdża do Szwecji i zamyka się w studiu. Jednak jeszcze przed wyjazdem zagra zupełnie nowy materiał na żywo. Jako support wystąpi Arrm i Insekt. Start o 19:00. Wejściówki w cenie 15 zł (przedsprzedaż) i 20 zł (w dniu koncertu).   
 
23.02.2013 - Voo Voo - Tarnogórskie Centrum Kultury - Tarnowskie Góry
Świeżuteniuśki news. Dzisiaj na oficjalnym fejsbuku Voo Voo pojawiła się informacja o tym, że wpadną zagrać "Nową płytę" w Tarnowskich Górach. Godzina rozpoczęcia: 19:00. Bilety w cenie 35 zł (przedsprzedaż) i 40 w dniu koncertu.

Postaram się zaliczyć jak największą ilość wymienionych koncertów. Szkoda, że Kamp! nakłada się z Keira Is You. Cokolwiek nie wybiorę uważam, że nie będę zawiedziony. Z reguły piszę tylko o koncertach, na których zjawiam się fizycznie, ale tyle dobroci w najbliższym czasie, że grzech chociaż nie wspomnieć ;]
Chodźcie na koncerty. Nie bójcie się słuchać muzyki na żywo. Ona nie gryzie. No chyba, że tak metaforycznie ugryzie w serducho. W sensie pozytywnym. Że się spodoba.
No, teraz mogę spokojnie z czystym muzycznym sumieniem rozpocząć akcję pod kryptonimem "Sesja" ;)

piątek, 7 grudnia 2012

Recka: Kamp! - Kamp! [2012]

Na okładce widzimy kwiat uformowany w charakterystyczny dla Kamp! trapezowy kształt. Kiedyś nawet znałem nazwę tego kwiatka... Jak sobie przypomnę to napiszę jak na niego mówią. Cóż, specem od kwiecia nie jestem, ale za to w temacie muzyki czuję się o wiele swobodniej.
Musieliśmy trochę poczekać na pierwszy longplej łódzkiego tria. Długi jak na dzisiejsze czasy odstęp czasowy między pierwszym nazwijmy to mniejszym wydawnictwem, a dużym. Dotychczas electro popowy projekt wydał dwie EPki (2009, 2011) i dwa single (2009, 2010). Aż w końcu nastał wielki dzień. Debiutancka płyta długogrająca. Czy warto było czekać?
Poranek. Słońce wyłaniające się zza horyzontu, lekki powiew wiatru, rosa błyszcząca na źdźbłach trawy i ptaszki kwilące na koronach drzew. Tak rozpoczyna się pierwszy longplej Kamp!. Dobry początek. Symbolika czegoś nowego. Oaxaca utwór otwierający album Kamp! zgrabnie przeistacza się w Cairo. Co tu dużo mówić. Cairo to utwór, który na swoim koncie chciałby mieć każdy electro popowy zespół. Bez dwóch zdań najjaśniejszy punkt debiutanckiej płyty Kamp!. Wstęp Can't you wait równie dobrze mógłby być żywcem wyciągnięty z openingu jakiegoś serialu z lat '80/'90. Zazwyczaj nie reaguję entuzjastycznie na dźwięk saksofonu. W Can't you wait wyciągam kciuk w górę, szczerzę zęby i co za tym idzie kupuję saksofon w całości. Sulk ni ziębi nie chłodzi, więc o nim rozpisywać się nie będę, ale za to Melt! Ach, ten Melt. Zapowiedziany, jako singiel numer dwa z debiutu. Piosenka, przy, której przypoci czoło nie jedna osoba, nie dwie, a całe tłumy ludzi. Piosenka rośnie w uszach. Co rusz nabiera większego kolorytu. Kolejne zacne przejście tym razem z Melt do Lux Lisbon, który wycisza na chwilę emocje poprzez delikatny snujący się rytm. W końcu przychodzi czas na następną dobrze znaną, osłuchaną petardę - Distance of the Modern Hearts. Ten kawałek równie dobrze mógłby być hitem w latach '80. Odsłuchując International Landscapes przychodzi mi na myśl porównanie z zespołem z OxforduTrophy Wife. Wokale, efekty ogólnie sama kompozycja iście trophywife'owa, a że lubię tą brytyjską kapelę to nie mam zastrzeżeń. Podobnie jak Cairo i Distance of the Modern Hearts piosenkę Heats znałem już wcześniej. Nie było elementu zaskoczenia. Chciałbym wyróżnić również New Frontier. Świeżynka. I to jaka! Rozbudowana popowa kompozycja. 7 minut z hakiem. Początek przypomina mi romans Editorsów z syntezatorami albo dokonania zespołu Kraftwerk. New Frontier to taki progresywny pop. Na koniec trio młodych muzyków zarezerwowało miejsce dla Sirocco, chillowego zwieńczenia prawie 50 minutowego debiutu Kamp! (też trochę trophywife'owy track). Na całej rozciągłości i długości albumu wielki szacunek za wokale. Nie ma fajerwerków, nie są spektakularne, ale trafiają w punkt. Świetnie komponują się z muzyką.
Na moje ucho i nic nie znaczące mniemanie Kamp! to polski towar eksportowy. Gdzie tkwi ich fenomen? Nie wiem. Nie odkrywają przecież muzycznej Ameryki. Może chodzi o to, że nie odkrywają, lecz umiejętnie przywołują. A to niewątpliwie jest duża sztuka. Zaprawdę miło jest przenieść się w zupełnie inną epokę muzyczną słuchając współczesnego zespołu. Trzymam kciuki za dalszy rozwój.

PS. Przypomniało mi się. Kwiat z okładki to anturium ;)

środa, 17 października 2012

Kamp! wreszcie(!) wydaje długograja

Ręka w górę kto myślał, że Kamp! nigdy nie wyda albumu długogrającego! Ulala. O Wy niewierzący, Wy (sam niepewnie podniosłem rękę, ale ciiii... ;P).
W końcu na naszych plejlistach, wieżach i wszelakich innych jestestwach związanych z odtwarzaniem muzyki zagości debiutancki album electro popowego tria. Stanie się to w listopadzie tego roku. Po wydaniu EPki, singla, singla i EPki dyskografia Kamp! zostanie wzbogacona o LP. Pierwsza EPka został wydana jeszcze w 2009 roku. Należy przyznać, że chłopaki długo szlifowali materiał na debiut. Tym samym jeszcze bardziej rozbudzają mój apetyt. Ciekaw jestem co nasz potencjalny towar eksportowy uskutecznił w studiu nagraniowym. Jeszcze chwila cierpliwości Panie Boltzu ;)
Póki co, rzućcie uchem na utwór Sulk. Nie ma siary. Jest mega cacy. Marzycielsko, inteligentnie popowo i przebojowo (CHCĘ WIĘCEJ!!) ;D O, i jeszcze można sobie downloadnąć ;)