czwartek, 4 września 2014

Gwarki dwa tysiące i jeszcze czternaście

Tarnowskie Góry! Bawimy się, świętujemy, rozdajemy uśmiechy, wydajemy pieniądze na... watę cukrową lub inne orzeszki w karmelu ;)
Od 5 do 7 września w Tarnowskich Górach zrobi się tłoczno. W najbliższy weekend odbywają się Gwarki, czyli święto miasta Tarnowskie Góry. Rynek zapełni się fanami muzyki, tańca, kabaretów. Mniejsze i te większe (puszczam oczko) dzieci wypróbują przybyłe specjalnie na Gwarki karuzele. Od dziecka ze zniecierpliwieniem wyczekiwałem Gwarków. Nic się nie zmieniło. Nazwa Gwarki wciąż wywołuje u mnie uśmiech na twarzy.

Zapraszam na stronę internetową Tarnogórskiego Centrum Kultury gdzie znajdziecie szczegółowy program Gwarków 2014 -> Program Gwarków 2014

Spośród artystów, których w tym roku zobaczymy na tarnogórskim rynku najbardziej czekam na Jamala, T.Love i Monkey Junk. Niemiecki zespół Deine Mutter, który w wolnym tłumaczeniu na język polski można przetłumaczyć na Twoja Stara również całkiem nieźle pocina. Sprawdziłem ich lajfki na YouTube. Dają radę. Nie zapomnijcie też o występach finalistów ParkRocka 2014. Zespół Hajva niestety nie będzie mógł zagrać, ale za to November Might Be Fine wskoczył na ich miejsce w sobotę. Narrenturm planowo zaprezentuje się w niedzielę.

Na zachętę Jamal i Peron.

środa, 3 września 2014

Happy Idiot

TV on the Radio - zespół posiadający jedną z najbardziej ociekających zacnością nazw ever szykuje się do wydania kolejnej płyty. Odsłuch utworu Happy Idiot zapowiadającego 5 studyjny album amerykańskiego projektu pozwala mi z niecierpliwością czekać na ujawnienie reszty przygotowanego materiału. Na Seeds znajdzie się 12 utworów. Premiera płyty planowana jest na 18 listopada 2014 roku.

Boltzowe ucho zmusza wskazujący palec prawej dłoni do klikania do znudzenia przycisku play przy oficjalnym jutjubowym wideo Happy Idiot. Czy tylko mnie końcówka utworu kojarzy się z twórczością Bloc Party?


wtorek, 2 września 2014

Royal Blood vs Alterna(k)tywni


 „Primal. Gigantic. Loud as cannons.” Tymi słowami New Musical Express opisuje Royal Blood - nowe zjawisko na muzycznej mapie światowej alternatywy. 25 sierpnia światło dzienne ujrzał (przyznam, że długo wyczekiwany przeze mnie) pierwszy album duetu z Brighton. Czy na debiutanckiej płycie projekt Royal Blood pokazuje pełnię swojego potencjału? Czy Brytyjczykom nie zabrakło weny do stworzenia kolejnych kompozycji obfitujących w mocarne riffy? Czy płyta, której tytuł jest zaczerpnięty od nazwy zespołu jest skupiskiem świetnych melodii, do których przyzwyczaili udostępniając pierwsze single? 
Odpowiedzi na te pytania postaramy się znaleźć na kolejnym spotkaniu z cyklu Alterna(k)tywni , które odbędzie się 24 września o godzinie 19:00 w Punkcie Sztuki. Wjazd za symboliczną złotówkę.

Wydarzenie na FB -> klik!

niedziela, 31 sierpnia 2014

Młodzi dorośli

Zachwiałem regularnością zamieszczanych postów. Nazwijmy to wakacyjną przerwą techniczną.

Dzisiaj krótko napiszę o moim najnowszym odkryciu, o debiutantach z Wielkiej Brytanii. Pojawią się w tym roku na Soundrive Fest w Gdańsku (dobry lajnap, polecam!). Adult Jazz, czyli brytyjski projekt, który tworzy niełatwe (zarówno w odbiorze jak i pod względem technicznym) kompozycje. Nie lubię iść na łatwiznę. Tak już mam. To przekleństwo, ale i zaleta. Adult Jazz to muzyczny kolaż, zbiór różnych gatunków muzycznych. Cały "myk" w tym, że młodzi Brytyjczycy świetnie wszystko łączą w swoim muzycznym kociołku. Na albumie Gist Is indie pop, łączy się z jazzem, bluesem, folkiem, nawet i soulem. Z każdym odsłuchem jest coraz piękniej. Album tworzy zjawiskowy klimat. Nie osłuchałem się jeszcze z tą płytą. Cieszę się z tego powodu. Mam pewność, że jeszcze dużo smaczków przede mną ;) Z wielką frajdą będę obserwował ich dalszy rozwój. Adult Jazz tchnął w muzykę alternatywną trochę świeżości. Warto poznać.

Do odsłuchu Spook z debiutanckiej płyty Gist Is.




poniedziałek, 18 sierpnia 2014

V Muzyka na Plan

Ogłoszenie kulturalne! Pełna gotowość, skupienie i koncentracja. Już? Okej. Jedziemy z koksem.

Stowarzyszenie Góry Kultury oraz Tarnogórskie Centrum Kultury zachęcają do wzięcia udziału w V edycji Muzyki na Plan. 25 i 26 października w Tarnogórskim Centrum Kultury po raz kolejny będziemy świadkami korespondencji dwóch dziedzin sztuki - filmu i muzyki.
Pomysł na Muzykę na Plan jest (z pozoru) prosty. Ludzie zajmujący się komponowaniem muzyki wybierają z listy jeden z klasyków filmu niemego i zajmują się oprawą muzyczną tegoż dzieła kinematografii. Następnie odtworzą na żywo w sali widowiskowej przygotowaną ścieżkę dźwiękową podczas wyświetlanego filmu. Fajne? Fajne!
Z perspektywy widza, słuchacza czuję ekscytację i popuszczam wodze fantazji wyobrażając sobie kreatywne występy uczestników konkursu. Jednak z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że Muzyka na Plan to duże wyzwanie dla muzyków. Mam nadzieję, że projekty muzyczne pozytywnie zareagują na challenge rzucony przez Stowarzyszenie Góry Kultury i Tarnogórskie Centrum Kultury. Nagroda główna za zwycięstwo w konkursie to 2000 złotych, prestiż, gloria, chwała i szacun na ulicy ;)

Pod tym linkiem znajdziecie regulamin, listę filmów i formularz zgłoszeniowy na V edycję Muzyki na Plan. Na zgłoszenia wykonawców organizatorzy czekają do 22 września. Spośród wszystkich chętnych jury wybierze 8 wykonawców, którzy zaprezentują się publiczności podczas finału Muzyki na Plan 25 i 26 października w TCK.

Na koniec spot zapowiadający V Muzykę na Plan ;)

...i jakbyście chcieli znaleźć Muzykę na Plan na FB -> klik!

piątek, 15 sierpnia 2014

Kwasik

Internety wróciły! Pierniczone burze zniweczyły moje plany na przynajmniej dwa wpisy. Stare mądre przysłowie głosi, że co się odwlecze to nie uciecze. Tak więc nadrabiam. Reżimu nowościowego ciąg dalszy ;)

Tak się złożyło, że kolejną częścią składową wyżej wspomnianego reżimu nowościowego jest projekt muzyczny, który można za przeproszeniem wrzucić do jednego worka z powodem zamieszania poprzedniego wpisu. Nie uświadczyłem zatem szoku gatunkowego i trzymam się jednego nurtu. Nurtu minimal/electro/ambientowego.

Dziś wieczorem za pomocą wystukanych na klawiaturze słów zapraszam, zachęcam i namawiam do zapoznania się z twórczością zespołu The Acid. Międzynarodowe trio wydało ostatnio debiutancką płytę długogrającą. Nazwali ją Liminal. Podobnie jak w przypadku SOHN i jego pierwszego LP Tremors mamy do czynienia z albumem kopalnią. Elektroniczne trio pochowało na Liminal dorodne diamenciki. Owszem, trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość, zakasać rękawy i poświęcić płycie więcej czasu, żeby na spokojnie eksplorować czeluści muzycznej kopalni. Przyznaję, że odrzuciłem Liminal po pierwszym odsłuchu. Jadnak coś mnie przyciągnęło z powrotem. Postanowiłem "zażyć" The Acid raz jeszcze. Cholernie dobry wybór!
Moje boltzowe ucho wychwyciło na krążku The Acid wpływy takich projektów jak The xx (np. w Animal), Sleep Party People (RA) i Miike Snow (wokal w Fame).
Warto zagłębić się w ambientową, mroczną, minimalistyczną propozycję muzyczną zaserwowaną przez The Acid. Jak na moje muzyczne mniemanie Liminal to niewątpliwie jedna z ciekawszych płyt w 2014 roku.

Posłuchajcie proszę Basic Instinct. Mój numer jeden na Liminal. Diament co się zowie!


środa, 6 sierpnia 2014

S O H N

Przygotowania do 42-600 na DKU idą pełną parą. Byle do soboty! ;D
W tym samym czasie narzuciłem sobie reżim nowościowy tzn. odsłuchuję świeże wydawnictwa płytowe. Na tę chwilę chciałbym podzielić się z Wami muzyką jegomościa, którego poznałem za sprawą BANKS. Christopher Taylor, czyli SOHN wyprodukował dla Jillian Banks utwór Waiting Game zamieszczony na EPce London. Co by nie mówić raczej najzacniejszy track na minialbumie z 2013 roku.

Niedawno dotarłem do informacji, że SOHN wydał debiutancki album. Nie mogłem przejść obojętnie obok tego newsa. Tym samym zaprosiłem Anglika i jego album Tremors do Muzycznej Czasoprzestrzeni. Okazało się, że była to bardzo korzystna decyzja. Przyznaję, że płyta nie od razu wpadła mi w ucho. Tremors jest niczym kopalnia. Trzeba się w nią zagłębić i samemu wydobyć pochowane diamenciki. Ja takowe zlokalizowałem. Warto było dłużej pogrzebać. Gdzieniegdzie słyszę na debiutanckiej płycie SOHN (nie będę odmieniał) trochę projektu Moderat, trochę James'a Blake'a. Obu tych artystów lubię, szanuję i wracam do ich twórczości, więc dla mnie bomba. Na płycie panuje niezwykły klimat. SOHN potrafi zaczarować dźwiękiem.

8 października SOHN zagra w ramach After Tauron Nowa Muzyka w katowickim Jazz Club Hipnoza. Zastanawiam się co z tym faktem zrobić, ale raczej nie ma się nad czym zastanawiać ;)

Rzućcie uchem na utwór Lights.