Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Headache. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Headache. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2015

Niespodziankowi Alterna(k)tywni

Uprzejmie informuję, czy też jak kto woli przypominam.

17 czerwca o 19:00 startuje kolejne spotkanie Alterna(k)tywnych, czyli dyskusyjnego klubu muzycznego działającego w Tarnogórskim Centrum Kultury. Czytacze bloga [mam nadzieję ;) ] doskonale wiedzą o co się w tej inicjatywie rozchodzi. Jednak dla przypomnienia Alterna(k)tywni = połączenie aktywności i muzyki alternatywnej.

Poprzez tradycyjne głosowanie w facebookowym wydarzeniu Alterna(k)tywnych wyłoniona została płyta, której poświęcone zostanie ostatnie przed wakacjami spotkanie. Zespół nazywa się Trupa Trupa, z kolei album opatrzony jest tytułem Headache. Krążek polskiego niszowego projektu osadzony jest w post-punkowym, czasami no wave'owym nurcie. Jego psychodeliczne brzmienie wierci dziurę w głowie przysparzając słuchaczowi słodki ból głowy

W czerwcu mam dla Was dwie niespodzianki.

Pierwsza: zmiana pomieszczenia, w którym oddajemy się rytuałowi odsłuchu i wymiany opinii. Przenosimy się z Galerii Przytyk do Sali kameralnej (pierwsze piętro TCK).

Druga (najfajniejsza): podczas spotkania wśród uczestników zostanie rozlosowany jeden egzemplarz płyty Headache, który z pozdrowieniami został przekazany Alterna(k)tywnym przez zespół Trupa Trupa.


Wielce zapraszam! Recz jasna wstęp wolny.
Dołączcie proszę do facebookowego wydarzenia Alterna(k)tywnych.

sobota, 7 marca 2015

Słodki ból głowy

W wigilię Dnia Kobiet światło dzienne ujrzało nowe wydawnictwo gdańskiej kapeli Trupa Trupa - Headache. Nie zaryzykuję tezy, że jest to łatwy i od razu wpadający w ucho album. Co to to nie. Ale, czy każda płyta musi zaskoczyć od razu?

Zupełnie z zaskoczenia na długo przed premierą trzeciej płyty Trupa Trupa dostąpiłem niekłamanego zaszczytu zapoznania się z materiałem. Cyfrową wersję Headache zaprosiłem na każdy możliwy odtwarzacz, który służy mi na co dzień do eksploracji muzycznej. Na początku nie byłem specjalnie przekonany do jakości tego wydawnictwa. Jakże się myliłem. Fajne jest to, że Headache intryguje słuchacza. Nie potrafiłem przejść obok tego krążka. Przesłuchałem raz i drugi, ale coś mi podpowiadało, jakiśtam zmysł muzyczny, czy inna wena - "weź to odpal jeszcze raz". I pykło. Hałaśliwe gitary, post-punkowa aura, chwyty no wave'owe, pokręcone melodie, hipnotyczność. Bardzo smaczne zestawienie elementów składowych. No i jeszcze w polskim wydaniu. Serce roście.
Myślę, że tym albumem nazwa Trupa Trupa na dobre wpisze się w czołówkę polskiej alternatywy. Tego im życzę i poczynię kroki, aby nabyć drogą kupna ich CeDeka z napisem Headache na okładce.

Posłuchajcie Headache z... Headache. Słodki ból głowy, co się zowie.